czas to stanowczo za szybko leci :/ nie potrafię się czasem zorganizować
akcja gubienie zbędnych kg ruszała, na początek zaczęłam jeździć rowerem do pracy, w jedną stronę to ok.8km pokonuję w nie całe 20 minut, drogę powrotną specjalnie wydłużam do 15 km i jadę ok godziny.
jedyne co mnie powstrzymuję to poranny deszcz, w tym tygodniu wyjeżdżałam 5:45 z domu
godzinowe widełki pracy lekko mi się zmieniły, przez okres urlopowy i teraz będę pracować od 10 do 18 to i tak lepiej niż 14-22 :D
zakupiłam także razem z VITA płytę do areobic + cardio, ale jakoś nie mogę się zabrać by zacząć ćwiczyć
~~~
przeziębienie mija, opornie ale są już widoczne efekty
~~~
mama z biedronki przyniosła nową gazetkę i w oko wpadły mi kule kąpielowe i będę chciała je mieć
~~~
Dziś niedziela minęła nam na słodkim lenistwie w łóżku do południa,
a po południu kawka z lodami i szarlotka z jabłuszek z własnego ogródka :)
~~~
do zobaczenia :)

pozdrawiam ciepło :) może będę końcem sierpnia w Wwie, może w końcu uda Nam się spotkać! :)
OdpowiedzUsuńPysznie wygląda szarlotka:)
OdpowiedzUsuńA ta książka,którą czytasz fajna jest??
a jak sprawa z ciażą...?
OdpowiedzUsuńwow,pojeździłabym rowerem.... też jeździłam do pracy,jakoś też 15 min mi jazda zajmowała,fajnie było;)
nie ma to jak domowy japcok;)) u mnie już zjedzony;]
OdpowiedzUsuńheheh, czyli odchudzasz się tak jak ja- niby sie ruszamy, ale ciacho musi byc ;p Trzymam kciuki, żeby Twoje odchudzanie poszło lepiej niż to moje;)
OdpowiedzUsuńi napalam się na te biedronkowe cuda
szarlotka!!!:)
OdpowiedzUsuńszarlotka!!!
OdpowiedzUsuńooo fajnie! lubie rower :)
OdpowiedzUsuńTy takie fajne ciacha zawsze robisz! :))
uwielbiam taka szarlotkę:)
OdpowiedzUsuńuwielbiam szarlotkę:)
OdpowiedzUsuńmy jesteśmy w trakcie choroby....
OdpowiedzUsuńKurcze ja na rower ostatnio nie mam czasu, sporadycznie wskakuje kiedy tzreba do sklepu! A nogi potzrebuja jakiegoś ruchu by sie zmocnic :(
OdpowiedzUsuńw weekend zamierzam zabrać się za pieczenie szarlotki z naszych papierówek..aż żal patrzeć jak leżą pod drzewem i sie marnują..
OdpowiedzUsuńMożna kupić, pewnie, że tak.
OdpowiedzUsuńTu jest cennik http://mmszydelko1983.blogspot.de/p/cennik.html
A tu zakładka na zamówienia http://mmszydelko1983.blogspot.de/p/zamowienia.html?showComment=1344021168275
Zrealizowałam już kilka zamówień i wszyscy są zadowoleni.
Pozdrawiam
8 km w niecałe 20 minut? jak? ja robię 10 km w 40 minut..
OdpowiedzUsuńa te kule to podobno średnie, przynajmniej tropikalna..
OdpowiedzUsuńhttp://barwy-wojenne.blogspot.com/2012/08/body-club-fizzing-bath-bomb-kula-do.html
ale tu kurzu! :P co nowego :)?
OdpowiedzUsuńpodpisuję sie pod Madzią!
Usuńnie bedzie juz wpisow???teraz wlasnie masz o cyzm pisac a tu cisza no weeezzzz!:)
OdpowiedzUsuńMasz spokojnie ze 3-4 tygodnie na wybór koloru:)
OdpowiedzUsuń