Ludzie lubią komplikować sobie życie, jakby już samo w sobie nie było wystarczająco skomplikowane.

BĘDZIEMY RODZICAMI

wtorek, 24 lipca 2012

Łeba cz.I

urlop urlop i po urlopie

wyjazd do Łeby nie był najcudowniejszym pomysłem, ale powiem tak nie wypoczęłam w 100%

ale po kolei
~~~
sobota 14/07 godzina 4:30 pobudka, 5:10 wyjazd

3/4 podróży przesypiam, byłam taka zmęczona, non stop śpiąca, gdzie ja nigdy nie śpię w aucie podczas podróży

na miejsce dojechaliśmy 12:30, staliśmy ponad 1h w korku w Gdyni...

pokoik mały, przyjemny, czyściutko ale pogoda przywitała nas ścianą  2,5 h deszczu niestety

pierwsze po południue było tak na prawdę nijakie, zmęczeni, nie wyspani

za to w niedzielę była plaża, ale mega wietrznie




w poniedziałek wybraliśmy się pieszo na wydmy, w jedna stronę chodnikiem a z powrotem już plażą, słoneczko złapało mnie na buzi, piegów wyskoczyła masa




reszta dni mijała podobnie, wypad na miasto, plaża, deszcz, obiad, kwatera i tak przez cały pobyt




dziś to będzie tyle

~~~
powrót do szarej rzeczywistości był brutalny i od razu dopadło mnie mega przeziębienie i 2 dzień chodzę pociągająca :(

9 komentarzy:

  1. uwielbiam taki wietrzny dzień na plazy!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. no pogodę mieliście średnią, ale i tak fajnie zmienić klimat od czasu do czasu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda,że taka kiepską pogodę mieliście, ale żeby bylo miło i przyjemnie wystarczą czasami dobre humory i wesołe towarzystwo.
    Gorąco pozdrawiam i zapraszam w odwiedziny do Domu Rozalii :))

    OdpowiedzUsuń
  4. i tak to pojechac nad polskie morze- trzeba brac kurtki i siedziec w kapturze:D ale to tez ma swoj urok:)

    OdpowiedzUsuń
  5. e ta,. gadasz, że niefajnie- fajnie właśnie:) nad morzem zawsze jest wietrznie, i nad polskim w dodatku pada co drugi dzień;) ciesz się, że nie było 12 stopni;p

    Ja tam Ci zazdroszczę, ze swoich wietrzno-deszczowych wakacji wróciłam miesiąc temu i juz zdążyłam zapomnieć, jak pachnie Bałtyk:(

    fajnie wygladasz:)

    OdpowiedzUsuń
  6. No pogoda faktycznie średnia na morze, ale ważne że odpoczęłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Eee... mnie tam morze nie kręci. Zdecydowanie wolę góry ! :) Ale cieszę się,że wróciłaś zadowolona :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń

pozostaw ślad po sobie :)
dziękuję :*