Ludzie lubią komplikować sobie życie, jakby już samo w sobie nie było wystarczająco skomplikowane.

BĘDZIEMY RODZICAMI

wtorek, 31 sierpnia 2010

podsumowanie miesiąca....



no i sierpień nam się powoli kończy, zostało zaledwie kilka godzin :(

oj to był burzliwy miesiąc:
dostałam się na praktyki (dalej nie wiem czy dostanę etat czy nie :( )
podejrzewałam Łukasza o zdradę
sama go rzuciłam
nigdzie nie byłam
miałam remont
hmm coś jeszcze?


co do remontu:

komoda przed malowaniem


komoda po malowaniu



jejku, jak marzy mi się jechać na Śląsk i spotakć z dziewczyami, ile bym oddała, no normalnie wszystko, kurde gdybym miała coś kaski to bym juz miała bilet w rękach :(

u Was też tak pada? u mnie po godzinie 16 było tylko 13* na termometrze, normalnie maskara, jutro ma być podobnie, brrrr chyba z płaszczem trzeba będzie się przeprosić...

poznajecie mojego Fela, już przystojniacha z niego rośnie, a rozrabiaka jak był dalej tak jest :/



miłej środy :*

niedziela, 29 sierpnia 2010

to jest miłość...

nie wytrzymałam wczoraj, on zresztą też, musiałam się z nim spotkać...

za bardzo go kocham by się z nim rozstać, nie chce go stracić, postąpiłam zbyt pochopnie z decyzja o rozstaniu...

dziś pojechalismy do Warszawy, mielismy iść do Łazienek, lecz deszcz nam nie pozwolił, pojedziemy innym razem :)

a jego siostra chce ze mną poważnie porozmawiać, he ale ja nie mam o czym z nią rozmawiać :D

miłego poniedziałku :*

sobota, 28 sierpnia 2010

rozstania nadszedł czas...

podjęłam decyzję, na pewien czas rozstałam się z Łukaszem, w zaistniałej sytuacji postanowiłam odpocząć, zmieniłam sie, on się zmienił, nie potrafimy się dogadać, zauważyłam że przeszkadzamy sobie, jego sprawy są najważniejsze i powiedziałam wreszcie dość...

boli, ale wiem, że podjęłam słuszną decyzję, serce mi tak kazało...

po tym co jeszcze jego siostra na FB napisała:

[...]dość szczegółowo opisujesz swoje prywatne życie na necie - żenada :) 
Ps. daj ogłoszenie do gazety i miej pretensje ze inni to czytają :)
 
 
zaczęło mnie to wszystko irytować, drażnić i w ogóle...

środa, 25 sierpnia 2010

moja 10 rzeczy którą lubię :)

Zasady zabawy:

1. Napisz kto przyznał Ci nagrodę.
2.Wymień 10 rzeczy, które lubisz.
3. Przyznaj tę nagrodę 10 innym blogerom i powiadom ich o tym komentarzem.


więc zaczynam:

1. Do zabawy zaprosiła mnie amolko1 buziak kochana :*
2. A teraz ta trudniejsza część, wybrać tylko 10 rzeczy,


moja 10:

1. coffe, bez niej nie wyobrażam sobie dnia

2. Lady, najwspanialszy i najukochańszy pies pod słońcem

3. książki, przy dobrej lekturze mogę się zrelaskować, wyciszyć, przenieść do innego świata

4. kąpiel, wanna wypełniona bąbelkami, kieliszek dobrego wina, świece i relaksacyjna muzyka i żyć nie umierać

5. pocałunek, nawet najdrobniejsze muśnięcie warg sprawia radość

6. plaża, szum morza, zachód słońca

7. zdjęcia, mimo, że nie mam lustrzanki uwielbiam robić zdjęcia 

8. czekoladę z orzechami, chyba nie trzeba tłumaczyć

9. mama, najwspanialsza kobieta jaką w życiu zam

10. podróże, te krótkie i te długie, sprawiają przyjemność

kolejność przypadkowa
uffff, udało się :)
jejku, przecież połowa z Was już opisała swoją dyszkę, więc za duble z góry przepraszam :)

moja lista nominowanych to:


no udało mi się 10 znaleźć :)

poniedziałek, 23 sierpnia 2010

nowy blog - wyjaśnienie

założyłam nowy blog między innymi  z powodu Łukasza, jego siostra i jej koleżanki zaczęły wchodzić i czytać i naśmiewać się z niego co na niego napisałam po czym on miał pretensje do mnie, ze wypisuję na niego i jak to można prowadzić pamiętnik w internecie, on nie pzrepuszcza tego przez myśl... ehhh ale to tylko facet...

dlatego wysłałam Wam link do nowego bloga na maila a nie podawałam go tam, mam nadzieje, że tu nie dotrą :/

no to by było takie wyjaśnienie