no i sierpień nam się powoli kończy, zostało zaledwie kilka godzin :(
oj to był burzliwy miesiąc:
dostałam się na praktyki (dalej nie wiem czy dostanę etat czy nie :( )
podejrzewałam Łukasza o zdradę
sama go rzuciłam
nigdzie nie byłam
miałam remont
hmm coś jeszcze?
co do remontu:
komoda przed malowaniem
komoda po malowaniu
jejku, jak marzy mi się jechać na Śląsk i spotakć z dziewczyami, ile bym oddała, no normalnie wszystko, kurde gdybym miała coś kaski to bym juz miała bilet w rękach :(
u Was też tak pada? u mnie po godzinie 16 było tylko 13* na termometrze, normalnie maskara, jutro ma być podobnie, brrrr chyba z płaszczem trzeba będzie się przeprosić...
poznajecie mojego Fela, już przystojniacha z niego rośnie, a rozrabiaka jak był dalej tak jest :/
miłej środy :*
