Ludzie lubią komplikować sobie życie, jakby już samo w sobie nie było wystarczająco skomplikowane.

BĘDZIEMY RODZICAMI

czwartek, 19 stycznia 2012

moje m4

ominęło mnie co nie miara, moja wina
zaniedbałam bloga, moja wina
i pewnie jeszcze sporo by grzechów na mojej liście się by znalazło, ale nadszedł czas by wziąć się w GARŚĆ!


obiecuje poprawe.


Na dobry poczatek zacze od tego co u mnie, po wakacyjnym remoncie który trwał i trwał bardzo długo urządziliśmy się, szafa kupiona, tv + szafa kupione, następne będzie łózko, ale o tym innym razem.


Dziś nasze gniazdko wygląda tak:



tylko nie patrzcie na bałagan na szakach.


odkąd podjeliśmy decyzję o zamieszkaniu razem, kupuję drobiazgi, np ostatnio w kwiaciarni upatrzyłam serduszka z pseudo słomy, 3 w cenie 9zł, zakochałam się w nich.







co u mnie więcej, nic ciekawego, od 01.01 jestem na diecie, bo jak weszłam na wagę i zobaczyłam to czego nie chciałam to się załamałam, stąd to hul-hop przy szafie, brzuszki wieczorem i zero słodyczy.

w następnym wpisie pokaże nowości w mojej garderobie.