nadszedł ten dzień
nie jest to spowodowane, bo Ł się dowiedział czy siostra znów zacznie wygadywac cos na temat mojego pamietnika w internecie.
zauważyłam, ze wchodzi do mnie dużo nie znajomych osób, komentuje a potem usuwa komentarze a nie mam ochoty czytać, co ktoś obcy mi napisał...
wiec poproszę o adresy mailowe, choć dużo mam :)
a oto moja nowa fryzurka
wiem wiem, wory pod oczami, bez makijażu i z kiepskim humorem :/
Ludzie lubią komplikować sobie życie, jakby już samo w sobie nie było wystarczająco skomplikowane.
niedziela, 30 stycznia 2011
czwartek, 27 stycznia 2011
nie ma jak w domu
mieszkanie u L. nie trwalo dlugo, wolalam wrocic do domu, niz siedziec tam, czuc sie jak intruz no i nie jestesmy malzenstwem!!!
wiec jak to mowie, wszedzie dobrze ale w domu najlepeiej.
nigdy przenigdy nie pójdę z jego rodzina pod wspólny dach, never, mowy nie ma! to hard coro va szkoda jazdy
na jedna noc owszem, ale na dluzsza mete jest to niestety nie mozliwe.
cigle jakies awantury, pretensje, np o to ze godzina 21 a ja ide juz spac, hello ja wstaje w nd o 5 a wy spicie do poludnia no nie mogla kobicina zrozumiec...
ehhh o pobycie tam mozna by epoepje napisac albo i trylogie...
za to jestem w domciu, w swoim 4 katach, we wlasnym łóżeczku, nie musze walczyć o pilota ani koldre ani ze on ma akurat ochote na sex a ja chce spac..
bedac w domu nadrobie foto zaleglosci :)
weekend spedzilam w szkole, do jednego egzaminu nie podeszlam z czytsego strachu :( baba hetera, jak ma humor zaliczy jak nie obleje....
ide poczytac co u Was :)
jutro ruszam do fryzjera :)
wiec jak to mowie, wszedzie dobrze ale w domu najlepeiej.
nigdy przenigdy nie pójdę z jego rodzina pod wspólny dach, never, mowy nie ma! to hard coro va szkoda jazdy
na jedna noc owszem, ale na dluzsza mete jest to niestety nie mozliwe.
cigle jakies awantury, pretensje, np o to ze godzina 21 a ja ide juz spac, hello ja wstaje w nd o 5 a wy spicie do poludnia no nie mogla kobicina zrozumiec...
ehhh o pobycie tam mozna by epoepje napisac albo i trylogie...
za to jestem w domciu, w swoim 4 katach, we wlasnym łóżeczku, nie musze walczyć o pilota ani koldre ani ze on ma akurat ochote na sex a ja chce spac..
bedac w domu nadrobie foto zaleglosci :)
weekend spedzilam w szkole, do jednego egzaminu nie podeszlam z czytsego strachu :( baba hetera, jak ma humor zaliczy jak nie obleje....
ide poczytac co u Was :)
jutro ruszam do fryzjera :)
piątek, 21 stycznia 2011
przeprowadzka || nowe życie
czysty spontan, padła propozycja, obgadane za i przeciw i w efekcie walizka spakowana jest już u Ł.
to dopiero początek przygody, będzie to dla nas test/próba jak radzimy sobie mieszkające we dwoje, na początek będę tam 3 tyg a potem czas pokaże
jutro egazminy, stresa mam że hej, tyle egzamionów, zaliczeń w jeden dzień to stanowczo za dużo :(
ale pisanie pracy jakoś idzie, mam zaakceptowane spis treści i mam materiały do każdego rozdziału, to juz coś :D
miała porobić zdjecia ciuchom, ale pojechały juz, wiec już na włosciach u Ł. będe robić zdjęcia...
jejku, teraz wszystko będzie wspólne...
jedno łózko, szafa, walka o pilota, ale ciesze się, ze się zdecydowaliśmy
nadrabiam zaległości blogowe, ale strasznie tego dużo jest do nadrobienia... no i na niektóre nie mogę wejśc Essi i Ewcia, poproszę o zaproszenie :)
buziakuję weekendowo :*
to dopiero początek przygody, będzie to dla nas test/próba jak radzimy sobie mieszkające we dwoje, na początek będę tam 3 tyg a potem czas pokaże
jutro egazminy, stresa mam że hej, tyle egzamionów, zaliczeń w jeden dzień to stanowczo za dużo :(
ale pisanie pracy jakoś idzie, mam zaakceptowane spis treści i mam materiały do każdego rozdziału, to juz coś :D
miała porobić zdjecia ciuchom, ale pojechały juz, wiec już na włosciach u Ł. będe robić zdjęcia...
jejku, teraz wszystko będzie wspólne...
jedno łózko, szafa, walka o pilota, ale ciesze się, ze się zdecydowaliśmy
nadrabiam zaległości blogowe, ale strasznie tego dużo jest do nadrobienia... no i na niektóre nie mogę wejśc Essi i Ewcia, poproszę o zaproszenie :)
buziakuję weekendowo :*
środa, 19 stycznia 2011
puppy wróciła
200zł pozostawionych w Saturnie
wielu telefonach do TP SA
odzyskałam internet
mam wam tyle do opowiedzenia, napisania, ale to dopiero po weekendzie, bo sesja, 6 egzaminów, przeprowadzka do Ł.
do pokazania mam zakupy wyprzedażowe, upolowane i nie zaplanowane
tęskniłam....
sobota, 8 stycznia 2011
od eM dla eM
za namową Madzi robię nowy wpis :)
u mnie bez większych rewelacji,
w pracy atmosfera po interwencji kierowniczki się lekko poprawiła
z Ł. jak było jest podobnie, średnia stabilizacja, wspólne mieszkanie nam się już zaczęło, okazało się, że mamy wiele wspólnych pasji, np. oboje uwielbiamy jeździć na łyzwach, choc jemu wychodzi to tragicznie ale chłopak daje rade.
napisałam cudowny spis treści, myślałam, ze promotor mi go przyjmie, ale odwołał seminarium :/
mamy wstawić się w jego kancelarii
w planach mega zakupy:
- regał
- telewizor
- łyżwy, chcę mieć swoje, a nie non stop wypożyczać :/
no i na wiosnę czeka nas remont :/
dziś znów były łyżwy, bez upadku, ale za to z siniakiem na klanie od Ł. :/
miłej niedzieli :*
niedziela, 2 stycznia 2011
2 Stycznia || czyli wszytsko pod gókę
Nowy Rok powitałam w średnim humorze, tata za granicą, mama w smutnym nastroju, z sis jestem na stopie wojennej...
zrobiłam kolację, oglądaliśmy koncerty na Polsacie i TVP2, żadnych wielkich atrakcji nie było.
po północy wyszliśmy pooglądać fajerwerki
sobota upłynęła bardzo leniwie na oglądaniu tv, odwiedziliśmy znajomych,
naszły mnie też pewne refleksje dotyczące mojego życia w tym roku, bo wydarzy się trochę....
dziś wyrwałam się z domu, jestem u Ł., pójdziemy na łyżwy lub do kina.
ze zdrowiem niby lepiej, ale cudownie nie jest...
miłego niedzielnego popołudnia :*
Subskrybuj:
Posty (Atom)


