Ludzie lubią komplikować sobie życie, jakby już samo w sobie nie było wystarczająco skomplikowane.

BĘDZIEMY RODZICAMI

piątek, 16 marca 2012

zapraszam wiosnę do domu

no taką pogodę jak dziś to ja już na dłuższy czas zapraszam :)

obudziło mnie słoneczko, takie grzejące już słoneczko
dziś wzięłam sobie dzień urlopu i miałam sporo zaplanowane, no ale niestety wszystkiego nie dałam rady


na początek zmieniłam pościel, wyniosłam na taras i nastawiłam pranie i wszystko cudownie wyschło w lekkim wiaterku


później mycie okien, no tu mi się zeszło, pościągać z parapetu, znaleźć potrzebne sprzęty a na koniec pozbycie się smug :/

następnym etapem było przemeblowanie pokoju, małe, bo zmieniłam położenie komód, zdjęcie przed i po sprzątaniu i przemeblowanie pokoju:

pokój przed:





pokój po:






nie duża zmiana, ale zawsze coś :)

~~~~

kolejnym pomieszczeniem była łazienka, oj tam też się uzbierało.

w planach miałam jeszcze wyciągniecie z piwnicy roweru, ale plecy i noga dały znać o sobie i musiałam zakończyć pierwsze wiosenne porządki


~~~~

Ł. dziś u kolegów, mecz ogląda, Legia W-wa - Polonie W-wa


~~~
zakupiłam ostatnio kolejny do kolekcji lakier Essence i w szafce znalazłam jeszcze jeden :)
na paznokciach nie pokazuje, bo moje paznokcie to jedna wielka masakra, wyglądają jak łopaty



i balsam GARNIER kupiony w Rossmannie na promocji



~~~~

jutro szkoła...

wtorek, 13 marca 2012

8 dni

dzieli nas od Pierwszego Dnia Wiosny :)




miałam post zrobić w niedzielę, ale była IKEA więc same rozumiecie...

zakupione:

- świeczki
- wazoniki
- podkładka pod myszkę
- sztućce







~~~~
zmiany, o których pisałam w poprzednim poście zaczynają się od planów, no a plany mamy dość rozległe

wspólne mieszkanie możemy już odhaczyć, następnie 
- remont mieszkania bądź znalezienie czegoś dla siebie, jeżeli remont to aranżacja kuchni i salonu
- pokój wyremontowany, ale dobudowanie garderoby,


krokiem, jaki następny podjęliśmy wspólnie jest odstawienie tabletek antykoncepcyjnych, którymi się faszerowałam, no i za jakiś czas, może powiększenie rodziny... 

~~~~

zaczęłam regularnie ćwiczyć, efekt już widoczny, mieszczę się w stare jeansy, których ponad 1,5 roku na tyłku nie miała, więc jestem z siebie dumna :)


~~~~

a na deser zapraszam, na bounty naszło mnie od tak :)

a w lodówce makrela w sosie pomidorowym...

~~~~

a na wieczór do poczytania