no taką pogodę jak dziś to ja już na dłuższy czas zapraszam :)
obudziło mnie słoneczko, takie grzejące już słoneczko
dziś wzięłam sobie dzień urlopu i miałam sporo zaplanowane, no ale niestety wszystkiego nie dałam rady
na początek zmieniłam pościel, wyniosłam na taras i nastawiłam pranie i wszystko cudownie wyschło w lekkim wiaterku
później mycie okien, no tu mi się zeszło, pościągać z parapetu, znaleźć potrzebne sprzęty a na koniec pozbycie się smug :/
następnym etapem było przemeblowanie pokoju, małe, bo zmieniłam
położenie komód, zdjęcie przed i po sprzątaniu i przemeblowanie pokoju:
pokój przed:
pokój po:
nie duża zmiana, ale zawsze coś :)
~~~~
kolejnym pomieszczeniem była łazienka, oj tam też się uzbierało.
w planach miałam jeszcze wyciągniecie z piwnicy roweru, ale plecy i noga dały znać o sobie i musiałam zakończyć pierwsze wiosenne porządki
~~~~
Ł. dziś u kolegów, mecz ogląda, Legia W-wa - Polonie W-wa
~~~
zakupiłam ostatnio kolejny do kolekcji lakier Essence i w szafce znalazłam jeszcze jeden :)
na paznokciach nie pokazuje, bo moje paznokcie to jedna wielka masakra, wyglądają jak łopaty
i balsam GARNIER kupiony w Rossmannie na promocji
~~~~
jutro szkoła...
