Ludzie lubią komplikować sobie życie, jakby już samo w sobie nie było wystarczająco skomplikowane.

BĘDZIEMY RODZICAMI

wtorek, 13 marca 2012

8 dni

dzieli nas od Pierwszego Dnia Wiosny :)




miałam post zrobić w niedzielę, ale była IKEA więc same rozumiecie...

zakupione:

- świeczki
- wazoniki
- podkładka pod myszkę
- sztućce







~~~~
zmiany, o których pisałam w poprzednim poście zaczynają się od planów, no a plany mamy dość rozległe

wspólne mieszkanie możemy już odhaczyć, następnie 
- remont mieszkania bądź znalezienie czegoś dla siebie, jeżeli remont to aranżacja kuchni i salonu
- pokój wyremontowany, ale dobudowanie garderoby,


krokiem, jaki następny podjęliśmy wspólnie jest odstawienie tabletek antykoncepcyjnych, którymi się faszerowałam, no i za jakiś czas, może powiększenie rodziny... 

~~~~

zaczęłam regularnie ćwiczyć, efekt już widoczny, mieszczę się w stare jeansy, których ponad 1,5 roku na tyłku nie miała, więc jestem z siebie dumna :)


~~~~

a na deser zapraszam, na bounty naszło mnie od tak :)

a w lodówce makrela w sosie pomidorowym...

~~~~

a na wieczór do poczytania



poniedziałek, 5 marca 2012

marzec

do wiosny już co raz bliżej, aż miło wyjść na dwór, choć termometr wskazuje 0 :/

poprzedni tydzień szybciutko mi zleciał, po powrocie do pracy trzeba było nadrobić zaległości i wyjść na prostą i udało się :)

jako, ze zbliża się wiosna, zaopatrzyłam się już w baletki, szkoda był nie kupić, jak za 15zł.






~~~~

w szale cukiwenictwa, wzięło i tchnęło mnie na muffiny i w efekcie postawły:
- czekoalda z bakaliami + mieszanka keksowa
- biała czekolada + żurawina
- gorzka czekolada + wiórki kokosowe

babeczki wśród znajomych zrobiły furrorę, a 2-letnia córka mojej koleżanki aż 6 na wynos wzięła :)

~~~~
niebawem znów napiszę, bo szykują się zmiany, ale o tym następnym razem :)