Ludzie lubią komplikować sobie życie, jakby już samo w sobie nie było wystarczająco skomplikowane.

BĘDZIEMY RODZICAMI

wtorek, 15 maja 2012

różowa kreska

zaczniemy od początku,

w poniedziałek 07/05 była wizyta u sympatycznej Pani ginekolog, poznała całą historię, pow że na USG jest za wcześnie by cokolwiek zobaczyć, pobrała materiał do cytologi, pow że szyjka jest strasznie poszarpana no i trzeba czekać, bo planowana miesiączka powinna być na 10/05, kazała poczekać, jeżeli do pon 14/05 nie wystąpi miesiączka zrobić test.

Moja mama już wyobrażała sobie jak to będzie, że będzie babcią, że dziecko małe będzie w domu i w ogóle i nagle zaczęli się wszyscy o mnie troszczyć, skakać w okół mnie jak bym umierająca była czy nie wiem co

ale... nerwy były niesamowite i te emocje, nadszedł poniedziałek, okres się nie pojawił, wyjęłam test z torebki postąpiłam zgodnie z instrukcją i czekałam, te kilka sekund trwały dla mnie wieczność.

pierwsza myśl przed wykonaniem testu: będą dwie kreski, będę mamą


druga myśl po wykonaniu testu i wyjściu z łazienki: będzie jedna jak nic, trudno się mówi, następnym razem może się uda...


no i pojawiła się jedna kreska, jedna samotna, różowa kreseczka...

a do dziś, jak okresu nie było tak dalej nie ma ani żadnych znaków na niebie czy ziemi aby się zbliżał, i nie wiem co mam już robić...


a z wydarzeń przed testem,
~~~

on kupił mi dwie sukienki, aby było mi wygodnie, gdy będę już w ciąży, gdy brzuch będzie mi rósł z naszym dzieckiem, widziałam radość w Jego oczach, to że będzie ojcem, że zmieni się całe nasze życie,

obie kupione w C&A po 29,9




ale że nie jestem w ciąży będę mogła i tak spokojnie je nosić, bo do szczupłych nie należę, wystaje mi tu i ówdzie, więc zakryje co nie co :)


u zaprzyjaźnionej kobitki pod Stadionem Narodowym, gdzie kupuje buty, znów nabyłam 3 kolejne pary po bagatela 23zł


oraz torbę za 45zł, przewygodna taka jak mi się marzyła




~~~
dzięki Aniom amolko i alpahura1 upiekłam w niedzielę ciasto z rabarbarem, wyszło rewelacyjne, i zniknęło tak szybko jak się je zrobiło :)



  
~~~
moja psinka była dziś u fryzjera, wygląda jak szczeniaczek, ale widać, że zadowolona z tej wizyty 



~~~
tak w telegraficznym skrócie było by to tyle

a no i dziadek jest już w domu, stan zdrowia znacznie się poprawił, ale gorzej jest ze stanem psychicznym...

12 komentarzy:

  1. kiecki na ciąże Ci kupił?? to się pospieszył... róbcie swoje, w koncu przyjdzie ta odpowiednia chwila i dzidzia sie pojawi :) relax, luz, bez spinania, bez pośpiechu, 3mam kciuki :)
    psisko wyglada bardzo elegancko,a ciasto przepysznie! szkoda,ze za rabarbarem nie przepadam :p

    OdpowiedzUsuń
  2. powiem ci tak-jeśli test jest ujemny,możesz być w ciąży,ale jesli będa dwie kreski-nie ma mowy,zeby test sie mylił,bo on się myli tylko w jedną stronę,poczekaj jeszcze tydzień i powtórz test;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przestańcie się spinac, a się uda.. kupowanie kiecek w 5 dni po terminie okresu to przegiecie, mnie ostatnio spóźnia się 2 tyg i nie mam pojęcia czemu, a i mamusia nie bedę.. wrzuccie na luz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spóźnił w sensie. mozesz usunąć moj jeden zdublowany komentarz? Dziękuję :D

      Usuń
  4. zajść w ciążę wcale nie jest tak prosto.. :/ wiem coś o tym.. próbujemy od października...

    OdpowiedzUsuń
  5. daj sobie spokój z testem z krwi,jeśli jesteś w ciaży to jesteś i tyle;)spokojnie czekaj
    testu nie musisz robic na czczo,test z moczu najlepiej robic rano,bo wtedy stezenie gonadotropiny jest największe,ale to ma znaczenie tylko na początku ciazy,potem można test zrobić o kazdej porze

    OdpowiedzUsuń
  6. ćwicz cierpliwość,bo moze się okazac,ze to,co teraz przeżywasz będziesz przeżywać jeszcze kilka(naście)razy,czego Ci oczywiscie nie życzę i trzymam kciuki za dwie kreseczki:) ale ja na piewrszą ciazę czekałam rok,na drugą,mimo wspomagania farmakologicznego 1,5 roku... tak jak pisze somagda-cholernie trudno jest zajsc w ciaze,jeśli się chce...
    trzymam kciuki i czekam razem z Tobą;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Psinka słodziak:) Noo ciasto wygląda super, pewnie jeszcze lepiej smakuje! A dwie kreski jeszcze będą, spokojna głowa:)

    OdpowiedzUsuń
  8. To ja trzymię kciuki za dwie kreski :)) Buty po taniości nabyłaś, superowe:) Beti też tak tanio kupuje , nei mogę się nadziwić i odżałować że u mnie takich tanich nie ma :D
    A ten przepis na rabarbarowe ciacho gdzie znajdę?

    OdpowiedzUsuń
  9. Madziu nie możesz się tak bardzo napalać, zwykle jest tak im bardziej sie starasz tym bardziej nie wychodzi! Spontanicznie podchodz do sprawy!!! Jestes młoda!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. ja bym jednak sprobowala zrobić hcg w lab. mi test też nic nie pokazywał. i nie ma co się nakręcać. my z tż wyszliśmy z założenia "jak Bóg da", bo byłam przecież schorowana...udało się nam za pierwszym razem...ale np moja rok starsza siostra stara się już 4 rok i chyba zdecydują się na adopcję...

    OdpowiedzUsuń
  11. cudownego imieninowego dnia!!!!!

    OdpowiedzUsuń

pozostaw ślad po sobie :)
dziękuję :*