Ludzie lubią komplikować sobie życie, jakby już samo w sobie nie było wystarczająco skomplikowane.

BĘDZIEMY RODZICAMI

wtorek, 13 marca 2012

8 dni

dzieli nas od Pierwszego Dnia Wiosny :)




miałam post zrobić w niedzielę, ale była IKEA więc same rozumiecie...

zakupione:

- świeczki
- wazoniki
- podkładka pod myszkę
- sztućce







~~~~
zmiany, o których pisałam w poprzednim poście zaczynają się od planów, no a plany mamy dość rozległe

wspólne mieszkanie możemy już odhaczyć, następnie 
- remont mieszkania bądź znalezienie czegoś dla siebie, jeżeli remont to aranżacja kuchni i salonu
- pokój wyremontowany, ale dobudowanie garderoby,


krokiem, jaki następny podjęliśmy wspólnie jest odstawienie tabletek antykoncepcyjnych, którymi się faszerowałam, no i za jakiś czas, może powiększenie rodziny... 

~~~~

zaczęłam regularnie ćwiczyć, efekt już widoczny, mieszczę się w stare jeansy, których ponad 1,5 roku na tyłku nie miała, więc jestem z siebie dumna :)


~~~~

a na deser zapraszam, na bounty naszło mnie od tak :)

a w lodówce makrela w sosie pomidorowym...

~~~~

a na wieczór do poczytania



18 komentarzy:

  1. podaj przepis na bounty,bo wyglada rewelacyjnie!
    gratuluje zrzuconych kg :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nooo,to faktycznie zmiany! a mieszkanie to chcecie wynajać,bo nie zrozumiałam?
    i dzidziuś w planach:) a ślub...?
    gratuluję,ze się w spodnie zmiesciłaś,ja już zaczynam tesknić za normalnymi jeansami...
    kupiłam dziś FLESZ,bo dziewczyny zachwalaly na FB i mam też SKARB z Rossmana:) i nowy TS,tylko nie mam kiedy czytać:/

    OdpowiedzUsuń
  3. Poważne plany Madziu :) no to powodzenia ze wszystkim :*
    PS. Przepiękne wazoniki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Madzia,nie chcę się wymądrzać,ale po odstawieniu tabletek poczekajcie ze dwa,trzy miesiące aż zaczniecie takie "prawdziwe" starania.
    Kusisz tym plackiem,oj kusisz:)
    Powodzenia w realizacji tych planów:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Madziu ja wracam w niedziele, takie spotkanie ja bardzo!!!!!!!!!!!!!!!!!jestem na Tak!!!!! i z Ewą i kto tam jeszcze będzie chciał :) muszę tylko wiedziec wczesniej co i jak i czekam z niecierpliwością!

    OdpowiedzUsuń
  6. A to dobrze:)Bo nie wiedziałam czy konsultowałaś to z lekarzem,dlatego napisałam.Mam nadzieję,że nie jesteś zła??Nie chciałam Ci rządzić ani nic:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ok!!!!!akurat ogarnę się po powrocie, ustawie z mężem i się widzimy, trzeba Ewe powiedzieć, w tygodniu dzwonila do mnie o spotkanie, ja jeszcze powiem Mimi moze przyjedzie z Wawy do mnie na weekend!!! dobry pomysł! musimy tylko dograć szczegóły!

    OdpowiedzUsuń
  8. No kochana poważne plany, poważna sprawa!!! Mam nadzieje ze sie uda!!!
    Co ciekawego w Olivii??? Dużo przepisów??? Chciałabym cos nowego i smacznego przygotowac na swieta.
    U nas tez zmiany, tzn malowac chcemy zmienic kolory, i bedzie inwestycja w tv :D
    Jak tam piątek??? Widzimy sie???

    OdpowiedzUsuń
  9. To super:)
    Trzymam kciuki za realizację planów:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale w jakim sensie masakra??Chodzi o dostępność czy o sposób się je przeprowadza??

    OdpowiedzUsuń
  11. no to ja się już zgubiłam ....w następną sobotę masz uczelnię ??? mi chodzi o tą następną ?

    OdpowiedzUsuń
  12. no tak przyszła, przyszła w tą jestem jeszcze we Wro :)))))

    OdpowiedzUsuń
  13. Tylko tyle dni, wow jakoś mi umknęło! Co to za ciacho, też chcę przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Aaaa no co Ty, dziecko??? Ale jaja:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Będzie jeszcze Mimi :) Monika :)

    OdpowiedzUsuń

pozostaw ślad po sobie :)
dziękuję :*