wiem, zaniedbałam Was i to bardzo, ale od maja czas ucieka mi jak szalony, przygotowania do obrony, wyjazd na wakacje, mama w szpitalu a moja głowa jest za mała by wszystko pomieścić....
i tak zaczniemy od początku
8 lipca uzyskałam tytuł licencjata, na magisterkę już się zapisałam
11-16 bylismy w Krynicy Morskiej, zresztą dużo wiecie z fb
ale tego co najważniejsze tam nie piszę,
zamieszkaliśmy razem, zaczęliśmy przygotowania do ślubu, wszystko załatwiamy we dwoje bez pomocy rodziców, chcemy aby to był tylko nasz dzień a nie wymarzony przez nasze mamy.
stąd te dziwne posty na fb, o nazwisko czy za rok będzie już po wszystkim
czeka nas teraz remont naszego gniazdka, zakup mebli i tym podobnych, zwiedziliśmy cała IKEĘ ale tam nic nam się nie podoba, a meble na zamówienie dopiero na styczeń.... ale cóż na razie szukamy.
co u mnie jeszcze, pracuje się dalej ciężko, atmosfera :(
waga skacze mi jak szalona :/
muszę nadrobić zaległości fotograficzne bo aż wstyd się przyznać, ale odzwyczaiłam się...

a ja sie pogubilam.. zareczyny byly?
OdpowiedzUsuńgratuluje slubu, jaki termin?
mamie co sie stalo?
odzywaj sie czesciej !!!
Jezu nareszcie jesteś!!! I bardzo dobrze, że sami planujecie wszystko, w końcu to ma być wasz dzień, a nie rodziców. Trzymam kciuki!
OdpowiedzUsuńDziękuję za zaproszenie. :) Mi się ostatnio też coś nie chce pisać. Fajnie że chcecie być niezależni. Macie rację, to ma być Wasz dzień. :))
OdpowiedzUsuńfajnie a na kiedy planujecie?
OdpowiedzUsuńTo gratulacje:)A kiedy ten Wasz dzień??
OdpowiedzUsuń"Trochę" Cię tu nie było! Ile się u Ciebie dzieje! Buziaki! :*
OdpowiedzUsuńno nareszcie, gratulacje:***
OdpowiedzUsuńNo wreszcie jakiś sensowny wpis!!
OdpowiedzUsuńczas na nowy wpis :))
OdpowiedzUsuńno i gdzie ta reaktywacja????Madzia!!!!!!pisz,co u ciebie!!!!
OdpowiedzUsuńGratulacje Puppy, dobrze ze juz otworzylas, w koncu bloga bo ostatnimi czasy nie moglam sie tu dostac... szczescia i 2=3mam kciuki za przygotowania do Tego Dnia :)
OdpowiedzUsuń