Ludzie lubią komplikować sobie życie, jakby już samo w sobie nie było wystarczająco skomplikowane.

BĘDZIEMY RODZICAMI

wtorek, 16 sierpnia 2011

dawmno mnie tu nie było...

wiem, zaniedbałam Was i to bardzo, ale od maja czas ucieka mi jak szalony, przygotowania do obrony, wyjazd na wakacje, mama w szpitalu a moja głowa jest za mała by wszystko pomieścić....

i tak zaczniemy od początku

8 lipca uzyskałam tytuł licencjata, na magisterkę już się zapisałam


11-16 bylismy w Krynicy Morskiej, zresztą dużo wiecie z fb



ale tego co najważniejsze tam nie piszę,

zamieszkaliśmy razem, zaczęliśmy przygotowania do ślubu, wszystko załatwiamy we dwoje bez pomocy rodziców, chcemy aby to był tylko nasz dzień a nie wymarzony przez nasze mamy.
stąd te dziwne posty na fb, o nazwisko czy za rok będzie już po wszystkim

czeka nas teraz remont naszego gniazdka, zakup mebli i tym podobnych, zwiedziliśmy cała IKEĘ ale tam nic nam się nie podoba, a meble na zamówienie dopiero na styczeń.... ale cóż na razie szukamy.


co u mnie jeszcze, pracuje się dalej ciężko, atmosfera :(
waga skacze mi jak szalona :/

muszę nadrobić zaległości fotograficzne bo aż wstyd się przyznać, ale odzwyczaiłam się...






11 komentarzy:

  1. a ja sie pogubilam.. zareczyny byly?
    gratuluje slubu, jaki termin?
    mamie co sie stalo?
    odzywaj sie czesciej !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jezu nareszcie jesteś!!! I bardzo dobrze, że sami planujecie wszystko, w końcu to ma być wasz dzień, a nie rodziców. Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za zaproszenie. :) Mi się ostatnio też coś nie chce pisać. Fajnie że chcecie być niezależni. Macie rację, to ma być Wasz dzień. :))

    OdpowiedzUsuń
  4. fajnie a na kiedy planujecie?

    OdpowiedzUsuń
  5. To gratulacje:)A kiedy ten Wasz dzień??

    OdpowiedzUsuń
  6. "Trochę" Cię tu nie było! Ile się u Ciebie dzieje! Buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
  7. No wreszcie jakiś sensowny wpis!!

    OdpowiedzUsuń
  8. no i gdzie ta reaktywacja????Madzia!!!!!!pisz,co u ciebie!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratulacje Puppy, dobrze ze juz otworzylas, w koncu bloga bo ostatnimi czasy nie moglam sie tu dostac... szczescia i 2=3mam kciuki za przygotowania do Tego Dnia :)

    OdpowiedzUsuń

pozostaw ślad po sobie :)
dziękuję :*