Ludzie lubią komplikować sobie życie, jakby już samo w sobie nie było wystarczająco skomplikowane.

BĘDZIEMY RODZICAMI

niedziela, 5 grudnia 2010

Mikołajki





to już jutro, prezenty doszły na czas? mój  niestety jeszcze nie :( ale iskierka nadziei, że jutro dotrze  no i ciekawa jestem czy mój dotarł?

dla Ł mam już prawie wszystko, tylko jeszcze na Łazienkowską muszę podjechać po kalendarz, taki duży, w formacie A2, kupiłam mu jeszcze perfumy Signature z Oriflame i portfel, spakować i czekać do Świąt.



Ł. pytał  moją sis co co ja chcę, ale ja nie wiem co ja chcę :/
praktycznie wszystko mam, to co bym chciała sis mi już kupuje.

dla mamy nic upatrzyłam, przewertowałam całe allegro,kilka stron i nic :/

brrrr dziś u mnie rano na termometrze było -17 stopni, w dzień słońce, ale mróz siarczysty, że czapa ledwo co się sprawdza przy tych mrozach :/ a przecież to dopiero początek grudnia a do wiosny daleko.....

ten tydzień mam na rano, więc zmykam.

miłego poniedziałku :*

14 komentarzy:

  1. Mój też nie doszedł, oby jutro do mnie trafił! A czy moja mikołajka dostała też nie wiem, bo nie ma bloga:(

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też jeszcze paczuszki nie dostałam mikołajkowej :) a czy prezent ode mnie dotarł dowiem się jutro no chyba że nie pokaże na blogu :))

    OdpowiedzUsuń
  3. fajną masz czapę:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. mój dotarł ale ja jeszcze nie dostałam i też mam nadzieję że jutro listonosz będzie Mikołajem :)
    u mnie dzisiaj troche poprószyło ale mróz był słaby. A jutro kolejne jazdy.
    miłego :**

    OdpowiedzUsuń
  5. kochana u mojej babci bylo -26...

    OdpowiedzUsuń
  6. jak ja bym chciała niewiedzieć co chce :D zawsze mam długą liste :/

    OdpowiedzUsuń
  7. ten mróz daje w dupę...:/

    OdpowiedzUsuń
  8. jedziemy z piernikami;)
    1kg mąki
    2xprzyprawa do piernika
    3 łyżki kakao
    250gr miodu
    1kostka masła
    5jajek
    2szkl cukru
    1łyżka sody
    miód+masło+cukier+3łyzki wody zagotować
    do przestudzonej masy dodać sypkie składniki(oprócz sody),na końcu jajka utarte z łyżką cukru+soda rozpuszczona w łyzce wody
    zagnieść,schłodzić godz w lodówce,piec 10-15 w 180*

    powiem ci,że 1 kg mąki to za mało,dodałąm chyba jeszcze z pól no i piekłam dokładnie 8 minut,bo jak się pieką dłużej to są twarde;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna czapa!!;D Ja swój prezent dostałam i mam nadzieję,że i mój dotarł:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak to dobrze, że ja mam jutro wolne... :))) u nas też zimno okropnie, w pracy myślałam, że zamarzne :/

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie tez jeszcze paczki nie ma czekam...

    OdpowiedzUsuń
  12. U mniejuż dzisiaj odwilż.
    Sama też musze pomyśleć co chcę. Chyba przelecę szybko po sklepach, to może coś mi w oko wpadnie.

    OdpowiedzUsuń
  13. ja jeszcze nie dostałam, ale mój prezent dotarł :))

    OdpowiedzUsuń
  14. na moim termometrze było -42*C, ale należy to potraktować z przymrużeniem oka :DDD

    Bardzo mi się podoba Twoja czapka!

    OdpowiedzUsuń

pozostaw ślad po sobie :)
dziękuję :*