Ludzie lubią komplikować sobie życie, jakby już samo w sobie nie było wystarczająco skomplikowane.

BĘDZIEMY RODZICAMI

poniedziałek, 11 października 2010

to był weekend....

no ja się takiego przebiegu zdarzeń nie spodziewałam, a zaczęło się niby zwyczajnie....


pojechaliśmy na Wielki Mecz Gwiazdy TVN kontra Politycy, oglądamy mecz a on niespodziewanie...

chcę spędzić z Tobą resztę życia i czy ja też tego chce?

no baaaa pytanie, jasne że chce i dostałam złoty delikatny pierścionek i jednym oczkiem, obeszło się bez kwiatów, klękania, bo na to czas w grudniu będzie. Pierścionka wam nie pokażę bo go nie mam, dostanę na oficjalnych, teraz dostała srebrną delikatną obrączkę :)

wiem wiem jesteście  w szoku, uwierzcie, że ja też byłam, nie spodziewałam się, a miałam na ten mecz nie jechać, he he

a teraz z innej beczki, niedostała nadal umowy z firmy, wiec pow ze jak do srody nic nie dostanę nawet zaświadzcenia ze jestem już zatrudniona to odchodzę, bo później jak udowodnię że wypłatę chce? a takto potraktują to znów jako praktyki, zmądrzyłam się a co, w końcu ile za free można zasuwać?

ogólnie to mam lenia, jestem an diecie, bo jak weszłam an wagę to się załamałam i teraz rygor trzymam a tu tyle rzeczy kusi :(

wiem, tak wszystko w telegraficznym skrócie, ale wstawanie o 4:30 daje się we znaki i wieczorem są zwłoki :/

miłego tygodnia :*

12 komentarzy:

pozostaw ślad po sobie :)
dziękuję :*