jejku, spokojny weekend mam, sama w domu.
posprzątałam sobie, okna nawet umyłam, bo mama już tak narzekała :/ samo ode mnie by nie wyszło....
teraz czas na coffe i grecką hałwę, mama w Lidlu kupiła (chyba?)
zapraszam na kawkę :)
nie długo prysznic, pazurki i na 17 lecę na spotkanie ze znajomymi z liceum a wieczorem idziemy z Ł. potańcować :D
miłej i słonecznej soboty :*

Kawka pyszna:)
OdpowiedzUsuńtez pijemy kawe,a tą chałwę jedliśmy cały tydzień;)
OdpowiedzUsuńposzłabym potańcować;)
Ja bardzo lubię mieć dom tylko dla siebie. :) I tak było od wczoraj rana ale o 16tej ta błogość się skończy :)
OdpowiedzUsuńty taką mistrzowską kawę zrobiłaś???wow
OdpowiedzUsuńogladalismy w lidlu te rzeczy. firma w ogole nie znana w grecji, poza tym te ich produkty jakies takie niegreckie. M. sie z tych wszystkich dziwactw tylko smiał ;P
OdpowiedzUsuńAle bym potancowala.... Milego wieczoru
OdpowiedzUsuńpysznie wygląda ta kawa, ja własnie cappuccino orzechowe popijam ;)
OdpowiedzUsuńTakiej kawki to i ja bym się chętnie napiła:)
OdpowiedzUsuńJak się udały tańce??
strasznie lubię chałwę :)
OdpowiedzUsuńwrzuciłam zdjecie specjalnie dla Twojej Mamy;))zapraszam;)
OdpowiedzUsuń