Ludzie lubią komplikować sobie życie, jakby już samo w sobie nie było wystarczająco skomplikowane.

BĘDZIEMY RODZICAMI

wtorek, 31 sierpnia 2010

podsumowanie miesiąca....



no i sierpień nam się powoli kończy, zostało zaledwie kilka godzin :(

oj to był burzliwy miesiąc:
dostałam się na praktyki (dalej nie wiem czy dostanę etat czy nie :( )
podejrzewałam Łukasza o zdradę
sama go rzuciłam
nigdzie nie byłam
miałam remont
hmm coś jeszcze?


co do remontu:

komoda przed malowaniem


komoda po malowaniu



jejku, jak marzy mi się jechać na Śląsk i spotakć z dziewczyami, ile bym oddała, no normalnie wszystko, kurde gdybym miała coś kaski to bym juz miała bilet w rękach :(

u Was też tak pada? u mnie po godzinie 16 było tylko 13* na termometrze, normalnie maskara, jutro ma być podobnie, brrrr chyba z płaszczem trzeba będzie się przeprosić...

poznajecie mojego Fela, już przystojniacha z niego rośnie, a rozrabiaka jak był dalej tak jest :/



miłej środy :*

14 komentarzy:

  1. ale pięknie wyglądasz!!!!
    no,kotek Ci urósł troszkę;)
    trzymam kciuki za etat,kiedy coś będziesz wiedziała na ten temat?
    miłosć kwitnie..?:*

    OdpowiedzUsuń
  2. pogoda paskudna, pada i zimno:( powoli zaczynam przygotowania do wyjazdu tzn. znajomy który jedzie w pt. autem do anglii zabiera moje cieplejsze rzeczy, odzież obuwie itd. ze sobą, a tak poza tym to już tylko miesiąc i Londyn ;**

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój sierpień też był burzliwy i nie wiem co z tego wyniknie... trzymaj się

    OdpowiedzUsuń
  4. Zbieraj kasę!!! I dawaj do nas:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Calkiem fajna metamorfoza komody!!! zycze zeby wrzesien byl bardziej owocny

    OdpowiedzUsuń
  6. u mnie tak strasznie leje... :(

    OdpowiedzUsuń
  7. leje, niestety:/ następny miesiąc będzie lepszy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. u mnie jest 10 stopni i cały czas pada:/ marznę w domu, marzne w pracy... masakra jakaś...

    OdpowiedzUsuń
  9. oj, tez bym sie na to spotkanie śląskie z chęcią wybrała ... cóż. Pozostaje nam czekanie na fotorelację z niego ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie pada cięgle i ciągle i nie chce przestać:/ Wow, poszalałaś z ta komodą:D A co do śląskiego spotkania to miłoby było jakby udało ci się wpaść:))

    OdpowiedzUsuń
  11. ślicznie Ci w tej opasce :) ale nie napisałaś w podsumowaniu jak tam z Łukaszem?mam nadzieje,że już wszystko wyjaśnione i miłość kwitnie jak dawniej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kociak cudny! U mnie nie pada - przyjeżdżaj!

    OdpowiedzUsuń
  13. kochana, ale to były tylko podejrzenia, czy pewność? Nie wiedziałam, że już nie jesteście razem... Kurcze, fajnie, gdyby udało Ci się na Śląskie Spotkanie Klubowe przyjechać... :( :***

    OdpowiedzUsuń

pozostaw ślad po sobie :)
dziękuję :*