czysty spontan, padła propozycja, obgadane za i przeciw i w efekcie walizka spakowana jest już u Ł.
to dopiero początek przygody, będzie to dla nas test/próba jak radzimy sobie mieszkające we dwoje, na początek będę tam 3 tyg a potem czas pokaże
jutro egazminy, stresa mam że hej, tyle egzamionów, zaliczeń w jeden dzień to stanowczo za dużo :(
ale pisanie pracy jakoś idzie, mam zaakceptowane spis treści i mam materiały do każdego rozdziału, to juz coś :D
miała porobić zdjecia ciuchom, ale pojechały juz, wiec już na włosciach u Ł. będe robić zdjęcia...
jejku, teraz wszystko będzie wspólne...
jedno łózko, szafa, walka o pilota, ale ciesze się, ze się zdecydowaliśmy
nadrabiam zaległości blogowe, ale strasznie tego dużo jest do nadrobienia... no i na niektóre nie mogę wejśc Essi i Ewcia, poproszę o zaproszenie :)
buziakuję weekendowo :*
Ludzie lubią komplikować sobie życie, jakby już samo w sobie nie było wystarczająco skomplikowane.
piątek, 21 stycznia 2011
środa, 19 stycznia 2011
puppy wróciła
200zł pozostawionych w Saturnie
wielu telefonach do TP SA
odzyskałam internet
mam wam tyle do opowiedzenia, napisania, ale to dopiero po weekendzie, bo sesja, 6 egzaminów, przeprowadzka do Ł.
do pokazania mam zakupy wyprzedażowe, upolowane i nie zaplanowane
tęskniłam....
Subskrybuj:
Posty (Atom)
