ominęło mnie co nie miara, moja wina
zaniedbałam bloga, moja wina
i pewnie jeszcze sporo by grzechów na mojej liście się by znalazło, ale nadszedł czas by wziąć się w GARŚĆ!
obiecuje poprawe.
Na dobry poczatek zacze od tego co u mnie, po wakacyjnym remoncie który trwał i trwał bardzo długo urządziliśmy się, szafa kupiona, tv + szafa kupione, następne będzie łózko, ale o tym innym razem.
Dziś nasze gniazdko wygląda tak:
tylko nie patrzcie na bałagan na szakach.
odkąd podjeliśmy decyzję o zamieszkaniu razem, kupuję drobiazgi, np ostatnio w kwiaciarni upatrzyłam serduszka z pseudo słomy, 3 w cenie 9zł, zakochałam się w nich.
co u mnie więcej, nic ciekawego, od 01.01 jestem na diecie, bo jak weszłam na wagę i zobaczyłam to czego nie chciałam to się załamałam, stąd to hul-hop przy szafie, brzuszki wieczorem i zero słodyczy.
w następnym wpisie pokaże nowości w mojej garderobie.

A juz pomyślałam że Ty z Ukochanym mnieskzanie wynajęliscie :)
OdpowiedzUsuńniestety, nie stać nas na to, a u mnie całe piętro wolne :)
UsuńGratuluję decyzji ! :> mnie to czeka ... już nie mogę się doczekać :)
OdpowiedzUsuńpisz czescie Puppy!!
OdpowiedzUsuńjakie fajne gniazdko sobie uwiliście!!!:)
OdpowiedzUsuńa co tam złego sie dzieje u Ciebie...?trzymam kciuki,zeby sie poukładało po Twojej myśli:)
No nie wierzę normalnie!!! Nareszcie wpis! Buziaki:)
OdpowiedzUsuńa no się zmobilizowałam :)
Usuńoj kochana, ja też na diecie, lekkie przemeblowanie w pokoju też zrobione, więc podpisuję się pod Twoim postem wszystkimi 4 konczynami ;)
OdpowiedzUsuńPrzytulne mieszkanie. :) Dziękuję za zaproszenie. :*
OdpowiedzUsuńNo w końcu:)
OdpowiedzUsuńMilutko tam u Was.
Pozdrawiam serdecznie.
strasznie niewygodnie musi się Wam siedzieć przy kompie na takim małym stołeczku-nie dziwię się,że tak Cię tu mało;)
OdpowiedzUsuńto kiedy ten obiecany kolejny wpis :P?
OdpowiedzUsuń