muszę się Wam z czegoś zwierzyć, ostatnio moje myśli coraz częściej krążą wokół
ciąży, dziecka, macierzyństwa
czuję, że to już
mój zegarek tyka (no bo jak by inaczej) i w głowie coś tam się już zadomowiło, że chciałabym, ale wiem że to an razie tylko zachcianka, wiem, że dla chcącego nic trudnego, ale chciałabym mieć chociaż stałą pracę, że później mam gdzie wrócić no i zostaje Łukasz...
rozmawiałam z nim już, ale pow ze jeszcze dla nas za wcześniej, może w przyszłym roku o tym zaczniemy poważniej myśleć
no i mamy listopad, mimo ze pogoda nas lekko rozpieszcza mam nadzieję, ze to bedzie przyjemy miesiąc, urodziny, pierwsza wypłata, ustalenie tematu pracy licencjackiej kurde same pozytywy znalazłam :D
teraz znów na popołudnie pracuję, pospałam, choć po tej zmianie czasu nie moge się przestawić, wstaję po 7 (nowy czas) a kładę się juz po 21, miałam obejrzeć wczoraj Cast Away. Poza światem ale zasnęłam :(
miłego wtorku :*

Magda!!!!daj spokój!!!!masz jeszcze duuuuużo czasu na macierzyństwo,korzystaj z wolności,zrób coś dla siebie,dla was,bawcie się,rozwijajcie,podróżujcie,potem będzie czas na maleństwo;)))albo na dwa...trzy...;))
OdpowiedzUsuńtaki silny instynkt miałam w wieku 21lat,ale dzis cieszę się,ze wtedy nie zostałam mamą.....czekało mnie coś wiekszego;)większa miłosć;)
OdpowiedzUsuńa poza tym-co masz przegapić??
OdpowiedzUsuńo prosze!! szybko masz to poczucie :)) ale uwazam tak jak Ju.. dziecko nie ucieknie,a teraz jest czas na zabawe ;)
OdpowiedzUsuńpoczekaj z tym maluchem:) ja mialam 21 lat jak urodziłam i raczej nikomu tego nie polecam.
OdpowiedzUsuńO rany, już??????????????? Może faktycznie poczekaj trochę, naciesz się wolnością.
OdpowiedzUsuńja też chce dzidzie:)
OdpowiedzUsuńja też bym chciała dzidzie, ale za parę lat , tak 6-8 :))) chociaż my swoje, a życie swoje więc nic nie planuję :)
OdpowiedzUsuńdla mnie nie jest to włąsciwa kolejność... najpierw to według mnie się marzy o idealnym facecie z którym można mieć to dziecko, który zapewni nam odpowiednie warunki, bezpieczeństwo, opiekę, o małżeństwie, a dopiero później przychodzi czas na dziecko...
OdpowiedzUsuńMi też coraz częściej przechodzi taka myśl przez głowę, myślę, ze wynika to z tego, że mam, jak mi się wydaje odpowiedniego partnera;)Kto wie, może za rok, czy dwa:))
OdpowiedzUsuń