nie wytrzymałam wczoraj, on zresztą też, musiałam się z nim spotkać...
za bardzo go kocham by się z nim rozstać, nie chce go stracić, postąpiłam zbyt pochopnie z decyzja o rozstaniu...
dziś pojechalismy do Warszawy, mielismy iść do Łazienek, lecz deszcz nam nie pozwolił, pojedziemy innym razem :)
a jego siostra chce ze mną poważnie porozmawiać, he ale ja nie mam o czym z nią rozmawiać :D
miłego poniedziałku :*

a co Ona,adwokat? a weź jej każ spadać,będzie Cię umoralniać durnota jedna,niech się zajmie lepiej swoimi sprawami
OdpowiedzUsuń:**
O rany, Ty to się nie nudzisz na pewno!
OdpowiedzUsuńzjedz jego siostre równo!! niech sie nie wtrąca w nie swoje sprawy :*
OdpowiedzUsuńSiostra niech spada na drzewo:)
OdpowiedzUsuńech. poukładaj wszystko tak jak chcesz, żeby nie było potem za późno :*
OdpowiedzUsuńściskam
trzymam kciuki żebyście sobie wszystko wyjaśnili ! :*
OdpowiedzUsuńo ludu czy siostry muszą zawsze się pchać tam gdzie nie powinny:/
OdpowiedzUsuńnooooooo......! :*
OdpowiedzUsuńdobrze że ja nie mam takich problemów :)
OdpowiedzUsuńi oby wam juz sie nie zdarzały ;]
Mam nadzieje ze nie bedziesz zalowac!!!!!!
OdpowiedzUsuńnajważniejsze,żebyście Wy sobie wszystko wyjaśnili..a siostrze bym dała jasno do zrozumienia,że nie życzysz sobie jej komentarzy i wtrącania tam gdzie nie powinna..
OdpowiedzUsuńnie pozwól,by ktokolwiek się wtrącał.......
OdpowiedzUsuń