Ludzie lubią komplikować sobie życie, jakby już samo w sobie nie było wystarczająco skomplikowane.

BĘDZIEMY RODZICAMI

wtorek, 16 sierpnia 2011

dawmno mnie tu nie było...

wiem, zaniedbałam Was i to bardzo, ale od maja czas ucieka mi jak szalony, przygotowania do obrony, wyjazd na wakacje, mama w szpitalu a moja głowa jest za mała by wszystko pomieścić....

i tak zaczniemy od początku

8 lipca uzyskałam tytuł licencjata, na magisterkę już się zapisałam


11-16 bylismy w Krynicy Morskiej, zresztą dużo wiecie z fb



ale tego co najważniejsze tam nie piszę,

zamieszkaliśmy razem, zaczęliśmy przygotowania do ślubu, wszystko załatwiamy we dwoje bez pomocy rodziców, chcemy aby to był tylko nasz dzień a nie wymarzony przez nasze mamy.
stąd te dziwne posty na fb, o nazwisko czy za rok będzie już po wszystkim

czeka nas teraz remont naszego gniazdka, zakup mebli i tym podobnych, zwiedziliśmy cała IKEĘ ale tam nic nam się nie podoba, a meble na zamówienie dopiero na styczeń.... ale cóż na razie szukamy.


co u mnie jeszcze, pracuje się dalej ciężko, atmosfera :(
waga skacze mi jak szalona :/

muszę nadrobić zaległości fotograficzne bo aż wstyd się przyznać, ale odzwyczaiłam się...






czwartek, 28 kwietnia 2011

MAJÓWKA

święta minęły spokojnie przed telewizorem, nadrobiłam serialowe zaległości "Przepis na życie",
mamie było przykro z powodu braku taty przy stole, choć wszystkie jesteśmy przyzwyczajone do tej sytuacji.


Tort był pyszny, posypały się prezenty, był szampan i śpiewanie sto lat :)





a teraz czas na wielką majówkę, jedziemy z Ł. w sobotę na ryby i wracamy w poniedziałek (jak pogoda dopisze)

jedziemy pod namiot, nie daleko od Warszawy, więc szaleństwa nie ma, ale wyrwę się stąd, odetchnę innym powietrzem :)



licencjat kończy się, ostatnie poprawki i jestem gotowa by się iść bronić :)

pozdrawiam gorąco :*