fascynacja o dziecku przeszła mi, gdyż najpierw muszę znaleźć "odpowiedniego dawcę" by mieć dziecko, bo na razie związek z Ł jest pod wielkim znakiem zapytania ?
jak wiecie, chce kupic sobie samochód, na ten co mi się podoba i dla mnie bedzie w sam raz, tata nie zgadza się i pow ze pieniądze na niego mam sama sobie uzbierać, nie to nie, łaski bez, po rozmowie z mamą, stwierdziłyśmy, że mogę wziąć mały kredyt np. do 3 tysięcy, tylko ja na tym wszystkim się nie znam, nie wiem w jakim banku, z jakim oprocentowaniem, więc kieruje do Was prośbę, może możecie coś polecić, jakiś godny polecenia bank?
marzy nam się w domu mieć telewizję satelitarną, idą święta na pewno będzie tysiące promocji i nie wiemy na jaką się zdecydować, wiec pytanie do Was nr 2, wy macie jakąś? polecacie?
dziś znów była ciężka noc, zasnęłam dopiero po 4, wypiłam ciepłe mleko, wysmarowałam się balsamem dla dzieci an spokojny sen i nic, postanowiłam, dziś przemeblowuje pokój...
zmierzyłam sobie ciśnienie, bo głowa mnie strasznie boli, wyszło 113 na 70 a tętno 101 :( muszę iść do lekarza
służba zdrowia daje się we znaki, od godziny próbuję dodzwonić się do przychodni, by zapisać mamę do dermatologa, załamka a do mojego ginekologa w tym roku nie ma już miejsc, heh
no to by było dziś na tyle, miłej środy, bo dziś już środa :*
Ludzie lubią komplikować sobie życie, jakby już samo w sobie nie było wystarczająco skomplikowane.
środa, 3 listopada 2010
wtorek, 2 listopada 2010
myślu krążą wokół....
muszę się Wam z czegoś zwierzyć, ostatnio moje myśli coraz częściej krążą wokół
ciąży, dziecka, macierzyństwa
czuję, że to już
mój zegarek tyka (no bo jak by inaczej) i w głowie coś tam się już zadomowiło, że chciałabym, ale wiem że to an razie tylko zachcianka, wiem, że dla chcącego nic trudnego, ale chciałabym mieć chociaż stałą pracę, że później mam gdzie wrócić no i zostaje Łukasz...
rozmawiałam z nim już, ale pow ze jeszcze dla nas za wcześniej, może w przyszłym roku o tym zaczniemy poważniej myśleć
no i mamy listopad, mimo ze pogoda nas lekko rozpieszcza mam nadzieję, ze to bedzie przyjemy miesiąc, urodziny, pierwsza wypłata, ustalenie tematu pracy licencjackiej kurde same pozytywy znalazłam :D
teraz znów na popołudnie pracuję, pospałam, choć po tej zmianie czasu nie moge się przestawić, wstaję po 7 (nowy czas) a kładę się juz po 21, miałam obejrzeć wczoraj Cast Away. Poza światem ale zasnęłam :(
miłego wtorku :*
Subskrybuj:
Posty (Atom)
